Zapraszam na warsztaty: Krok po kroku w E- biznesie
Dołącz do grupy na FB i bierz udział w Livach.
Strona w trakcie modyfikacji. Nie będzie u mnie list mailingowych i nie możesz podawać żadnych danych, nie zapiszesz się na listę subskrybentów i nie bedę nic Ci wysyłać, jeśli chcesz ode mnie otrzymać wiedzę musisz po nią przyjść i skontaktować się ze mną osobiście bez podawania danych na moich stronach :)
piątek, 2 stycznia 2015
wtorek, 28 października 2014
Co ma wspólnego siła myśli z blogiem na Wordpresie?
Dawno mnie tu nie było, czasem tak jest, że gdzieś tam zejdzie się ze ścieżki i pobłądzi w lesie. Zwykle tak dzieje się kiedy traci się cel z oczu. jeśli czegoś bardzo pragniesz Twój cel powinien być przed Twoimi oczami nawet jak obudzisz się w środku nocy. Cel a także kroki do niego mniejsze cele.
Dziś usłyszałam pytanie czego Ty właściwie chcesz i...musiałam się zastanawiać i wszystko jasne. Emocje muszą współgrać z myślami, musisz całym sobą czuć swój cel wtedy nie skręcisz nigdzie.
Kiedy wiesz dokąd idziesz pojawiają sie ludzie i wiecie, że droga w tym samym kierunku, ja czasem mówię, że spadają z nieba jak anioły i pomagają. Męczyłam się strasznie ze swoim Wordpresowym blogiem, słyszałam masę obietnic bez pokrycia od różnych ludzi. nagle mój syn Deal Maker znalazł znajomego który w 4 godziny pomógł mi z tymi wszystkim kłodami. Sprawił, że Wordpress zrobił się prosty. jeśli masz ochotę zajrzeć zapraszam: http://potencjalszczescia.pl/
Szukałam tez długo zdjęcia białego orła do użytku komercyjnego i nawet na tym samym portalu i co? Wcześniej nie mogłam znaleźć. magia nie magia... Twoje myśli mają wielką siłę.... :)
Dziś usłyszałam pytanie czego Ty właściwie chcesz i...musiałam się zastanawiać i wszystko jasne. Emocje muszą współgrać z myślami, musisz całym sobą czuć swój cel wtedy nie skręcisz nigdzie.
Kiedy wiesz dokąd idziesz pojawiają sie ludzie i wiecie, że droga w tym samym kierunku, ja czasem mówię, że spadają z nieba jak anioły i pomagają. Męczyłam się strasznie ze swoim Wordpresowym blogiem, słyszałam masę obietnic bez pokrycia od różnych ludzi. nagle mój syn Deal Maker znalazł znajomego który w 4 godziny pomógł mi z tymi wszystkim kłodami. Sprawił, że Wordpress zrobił się prosty. jeśli masz ochotę zajrzeć zapraszam: http://potencjalszczescia.pl/
Szukałam tez długo zdjęcia białego orła do użytku komercyjnego i nawet na tym samym portalu i co? Wcześniej nie mogłam znaleźć. magia nie magia... Twoje myśli mają wielką siłę.... :)
niedziela, 22 grudnia 2013
Marketing internetowy
Masz do wyboru kilka dróg. Możesz stosować metodę blogową i pisać codziennie na blogu dając ludziom wartość w postaci swojej wiedzy.
Nie jesteś mistrzem pióra? Nagrywaj wideo ustaw swój kanał na youtubie i promuj go. Jeśli nie wiesz jak zapytaj mnie :)
Trzecia metoda nazywana facebookową polega na rozmawianiu z ludźmi i w ten sposób zainteresowania ich Twoja ofertą.
Skąd to wiem? Gdzie można się tego nauczyć? Wiedzę można wyszukać W Internecie lub kupić wszystko zależy od tego czy masz więcej czasu czy pieniędzy.
Możesz przyłączyć się do mojego zespołu wówczas otrzymasz Webinary i coaching przez Internet. Pierwszy mój webinar z planowania celów już 27 grudnia, bezpłatny dla osób, działających ze mną w jednym z biznesów :)
Nie jesteś mistrzem pióra? Nagrywaj wideo ustaw swój kanał na youtubie i promuj go. Jeśli nie wiesz jak zapytaj mnie :)
Trzecia metoda nazywana facebookową polega na rozmawianiu z ludźmi i w ten sposób zainteresowania ich Twoja ofertą.
Skąd to wiem? Gdzie można się tego nauczyć? Wiedzę można wyszukać W Internecie lub kupić wszystko zależy od tego czy masz więcej czasu czy pieniędzy.
Możesz przyłączyć się do mojego zespołu wówczas otrzymasz Webinary i coaching przez Internet. Pierwszy mój webinar z planowania celów już 27 grudnia, bezpłatny dla osób, działających ze mną w jednym z biznesów :)
poniedziałek, 9 grudnia 2013
Jak zarabiać w Internecie?
Marzy Ci się praca w domu? Zarabianie w Internecie?
Jakie zarobki Cię interesują? 500$ czy 2000$ miesięcznie?
A może chcesz więcej?
Wszystko zależy od Twojej pracy. Ja jestem tu po to żeby Ci w tym pomóc :)
Warunek jest jeden musisz chcieć. Ja mogę Ci powiedzieć co zrobić i jak mogę zaprosić Cię do jednego z biznesów, gdzie nie musisz mieć własnego produktu.
Mogę tez pomóc Ci wypromować w Internecie to co teraz robisz.
Ostatnio zadzwoniła do mnie koleżanka i poprosiła o pomoc w zaistnieniu w Internecie. Zależy jej tylko na działaniach reklamowych. Prowadzi fantastyczną terapię z dzieciakami, ale musi mieć z nimi kontakt osobisty. Już działamy za kilka dni będzie wiadomo jakie są efekty.
Ja próbowałam różnych rzeczy i nadal próbuję... we wszystkich ważne są te same rzeczy.
Po pierwsze chęć osiągnięć, działanie mądre, mentor który podpowie którędy skraca drogę i ostatnie najtrudniejsze wytrwałość- KLUCZ DO SUKCESU W DOWOLNEJ DZIEDZINIE :)
Masz pytania? Zapraszam do kontaktu Polecam GG lub skype :)
Nie masz własnego biznesu, ani produktu?
A może chcesz więcej?
Wszystko zależy od Twojej pracy. Ja jestem tu po to żeby Ci w tym pomóc :)
Warunek jest jeden musisz chcieć. Ja mogę Ci powiedzieć co zrobić i jak mogę zaprosić Cię do jednego z biznesów, gdzie nie musisz mieć własnego produktu.
Mogę tez pomóc Ci wypromować w Internecie to co teraz robisz.
Ostatnio zadzwoniła do mnie koleżanka i poprosiła o pomoc w zaistnieniu w Internecie. Zależy jej tylko na działaniach reklamowych. Prowadzi fantastyczną terapię z dzieciakami, ale musi mieć z nimi kontakt osobisty. Już działamy za kilka dni będzie wiadomo jakie są efekty.
Ja próbowałam różnych rzeczy i nadal próbuję... we wszystkich ważne są te same rzeczy.
Po pierwsze chęć osiągnięć, działanie mądre, mentor który podpowie którędy skraca drogę i ostatnie najtrudniejsze wytrwałość- KLUCZ DO SUKCESU W DOWOLNEJ DZIEDZINIE :)
Masz pytania? Zapraszam do kontaktu Polecam GG lub skype :)
sobota, 30 listopada 2013
Dominator Marketing
Zastanawiałam się ostatnio co najbardziej ułatwia zarabianie w Internecie.
Dominator Marketing- system ułatwiający zarabianie w Internecie. Natomiast to co znajdziesz w środku: video z instrukcją jak działać, wybrane biznesy, najlepsze zdaniem autorów bo zarabiania w sieci, rewelacyjne strony przechwytujące iw wiele innych rzeczy. Jeśli chcesz zarabiać w Internecie i znajdziesz czas żeby działac (nie ma magicznego przycisku, samo nic się nie zrobi, trzeba poustawiac i promować żeby zarabiać).
Oczywiście na im więcej biznesów z Dominatora zdecydujesz się tym większe twoje szanse na zarabianie sensownych pieniędzy. Minimum to jeden biznes. Jeśli myślisz o zarabianiu w Internecie warto to rozważyć:
Dominator Marketing- system ułatwiający zarabianie w Internecie. Natomiast to co znajdziesz w środku: video z instrukcją jak działać, wybrane biznesy, najlepsze zdaniem autorów bo zarabiania w sieci, rewelacyjne strony przechwytujące iw wiele innych rzeczy. Jeśli chcesz zarabiać w Internecie i znajdziesz czas żeby działac (nie ma magicznego przycisku, samo nic się nie zrobi, trzeba poustawiac i promować żeby zarabiać).
Oczywiście na im więcej biznesów z Dominatora zdecydujesz się tym większe twoje szanse na zarabianie sensownych pieniędzy. Minimum to jeden biznes. Jeśli myślisz o zarabianiu w Internecie warto to rozważyć:
poniedziałek, 4 listopada 2013
Twój zespół to ludzie...
Z reguły do biznesu potrzebujesz zespołu ludzi, którzy dążą do tego samego celu. Grupa znajomych z których każdy ma swój własny cel to nadal grupa znajomych. Nie zespół! wyobraź sobie przenoszenie trampoliny każdy łapie w innym miejscu. Zespół zaniesie szybko i wspólnie trampolinę na nowe miejsce i zdąży z niej skorzystać jeszcze, żeby świętować sukces. Grupa znajomych hmm...jeden przypomni sobie że obiad trzeba gotować i zakupy zrobić bo rodzina najważniejsza. Drugi będzie odbierać telefony od kontrahentów bo jego klienci najważniejsi kilka pozostałych osób złapie za trampolinę i każdy będzie miał inna wizje celu każdy będzie ją ciągnął w swoją stronę. Kiedy się okaże, że trampolina się nie przesunęła, zostawią trampolinę i pójdą swoją drogą bo to nie działa. A Ty będziesz się zastanawiać co było nie tak. To proste. Ludzie to zespół, który dąży do jednego celu wspólnie, a cel i drogę wyznacza lider...pamiętasz to zdjęcie z FB? to ten człowiek, który wkłada najwięcej pracy idzie pierwszy, żeby innym szło się łatwiej. Jakoś tak mnie wczoraj naszło... mam nadzieję , że Tobie tez pomogą te przemyślenia :)
poniedziałek, 28 października 2013
Wybieranie szablonu wordpressa...
Muszę
zmienić szablon w swojej stronie na wordpressie, ponieważ w pierwszym nie
zwróciłam uwagi, że w tytułach nie mam polskiej czcionki, ani w menu, ani w
nagłówkach. Teraz zmieniam szablon i ciągle coś. W jednym szablonie
jest super tło w innym rewelacyjny układ, inny ma coś jeszcze....
Można
napisać ... CREATOR wybiera szablon.... 365 dni później creator tworzy
własny szablon ;) Polecam test Dynamiki Bogactwa może zaoszczędzić wiele
Twojego czasu. Mam wrażenie, że kilka lat gdzieś wędrowałam pod górkę w
zupełnie innym kierunku, teraz wszystko jest prostsze i jaśniejsze. W
każdym razie pewnie najbardziej interesuje Cię jak to jest z szablonem
wordpressa ...jak z każdą stroną i blogiem wybieranie, zmienianie,
testowanie, wybieranie, zmienianie, testowanie. Jeśli masz cierpliwość
zrób to sam/ sama jeśli nie, zleć komuś. Czasem nauczenie się wszystkiego zajmuje wiele czasu i zwyczajnie szkoda życia. Jak spotkam kogoś komu będę mogła zlecić takie rzeczy i zrobi to tak, że ja lepiej bym nie zrobiła, to z pewnością z przyjemnością zapłacę za taka usługę. Póki co stracę troszkę czasu na wybranie najlepszego układu teksu na stronce.
Jeśli masz ochotę obserwować moją naukę wordpressa zapraszam na stronę http://pasjazycia.com.pl/
. Blog i cała strona poświęcona będzie mojej pasji jaką jest życie i
póki co możesz rozumieć to jak chcesz. Myślę, że za pół roku do roku
zrozumiesz dlaczego tak :) Póki co strona się tworzy. Po kolei uczę się
dodawać widgety, sprawdzać SEO. Trochę błądzę po omacku bo na szkolenie
z wordpressa które odbywało się w moim mieście z dotacji unijnych
musiałam mieć zgodę mojego pracodawcy, który był daleko stąd wtedy, a ja
potrzebowałam pismo na wczoraj. Kolejny argument przemawiający za tym, że najlepiej pracować u siebie.
Jak wiesz Polak potrafi więc się uczę sama i potykam się o każdy próg, jak dziecko uczące się chodzić, póki co sprawia mi to frajdę, a nie znalazłam nikogo komu mogłabym to zlecić i kto zrobiłby to tak jak ja chce :)
Jeśli chcesz możesz wybrać się ze mną na wyprawę pt : oswajanie wordpressa i towarzyszyć mi w tej drodze ;)
Jak wiesz Polak potrafi więc się uczę sama i potykam się o każdy próg, jak dziecko uczące się chodzić, póki co sprawia mi to frajdę, a nie znalazłam nikogo komu mogłabym to zlecić i kto zrobiłby to tak jak ja chce :)
Jeśli chcesz możesz wybrać się ze mną na wyprawę pt : oswajanie wordpressa i towarzyszyć mi w tej drodze ;)
wtorek, 22 października 2013
Boisz się zmian? Przeczytaj :)
"Ludzie boją się zmian, nawet na lepsze" J. I. Krasicki.
Wczoraj ktoś mnie o to pytał... Faktycznie tak jest, każda zmiana wywołuje niepokój, im większa zmiana tym strach większy.
Drzewa jesienią najpierw zmieniają liście na piękne kolory, potem je tracą. Skądś to znamy?
Drzewo z liśćmi nie przetrwałoby zimy.
Być może w życiu czasem tracimy coś, by zmienić coś na lepsze? I takiego optymizmu życzę wszystkim tracącym pracę. Pamiętajcie, ze nic nie dzieje się bez przyczyny. Pamiętaj też, że możesz znaleźć coś lepszego. Jeśli chcesz pomogę Ci poszukać Pięknego jesiennego dnia życzę
czwartek, 10 października 2013
Czy w dzisiejszych czasach wolność jest wartością?
Ostatnio dowiedziałam się, że najbliższe szkolenie odbędzie się w klimacie "Braveheart" uznałam, że warto obejrzeć sobie film...i tak mi się pomyślało...
Wiele analogii z dążeniem do osiągnięcia wolności finansowej, przecież ona pozwala nam czuć się tak naprawdę wolnym człowiekiem. Czyż nie jest wolnością w dzisiejszych czasach nie chodzić codziennie do pracy? Móc wyjechać w dowolne miejsce na wakacje? Spędzać czas z bliskimi kiedy tego potrzebują? To wszystko daje nam wolność finansowa.
Specjalnie dla Ciebie kilka cytatów z filmu:
"Ludzie nie idą za tytułami tylko za odwagą" Prawda czy fałsz? Jakiego lidera wybierzesz? Jakim sam jesteś człowiekiem? Gdybyś był kimś innym przyłączyłbyś się do kogoś takiego jak Ty? Masz tytuły czy odwagę?
Bohater filmu zaleca kierować się dobrym sercem... co o tym myślisz? Dobry czy zły pomysł na Twojej drodze do wolności? Jak byś się czuł osiągając swoją wolność idąc "po trupach"? A gdyby Twoim motorem do działania była chęć pomagania ludziom? Którą drogę wybierzesz? Możesz wybrać biznes który daje produkt pomagający zachować zdrowie np program fitness, suplementy, czy nowoczesna technologie medyczną. Możesz współpracować z firmą MLM wtedy pomagasz swoim ludziom zarabiać pieniądze i osiągać wolność finansową. Im więcej zarabiają Twoi ludzie tym więcej zarabiasz Ty za pomaganie im sprawiedliwe? Co wybierasz? No i właśnie biedny człowiek wybiera to czy to, ale może warto myśleć jak człowiek bogaty i wybrać i to i to? Pomyśl
Kolejny cytat: "Jeśli będziesz walczyć o wolność ludzie za Tobą pójdą". Zgadza się? Czy znajdą się ludzie, którzy razem z Tobą pójdą walczyć o wolność? CZY ZNASZ LUDZI DLA KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST WARTOŚCIĄ? Czy wszyscy się przyłączą? Jasne, że nie. Podobnie w życiu jak w filmie są tacy którzy wolą chwilowe korzyści i dają się przekupić, wolą nie ryzykować walki. Wolą święty spokój, bo mogliby coś stracić...ich wybór Prawda? Do której grupy Ty należysz? Potrzebujesz wolności i sukcesu jak powietrza? Jeśli tak to jesteś na dobrej drodze by go osiągnąć.
" Cały ten czas, żyliśmy tym marzeniem o wolności" Jeśli jesteś już na właściwej drodze to wiesz czym jest automotywacja, to cel który widzisz codziennie. Marzenie którym żyjesz. Zgadza się? Jeśli nim żyjesz nie potrzebujesz zaczynać dnia od filmów motywacyjnych, nie potrzebujesz szefa...masz swój plan dnia o krok przybliżający Cię do osiągnięcia sukcesu.
I ostatni cytat " Tak bardzo się boję, daj mi siły by to znieść" Bo tak naprawdę kto się nie boi? Ludzie sukcesu opanowują strach i idą dalej. Ludzie porażki poddają się strachowi i dają się pokonać. DO KTÓREJ GRUPY NALEŻYSZ?
Wiele analogii z dążeniem do osiągnięcia wolności finansowej, przecież ona pozwala nam czuć się tak naprawdę wolnym człowiekiem. Czyż nie jest wolnością w dzisiejszych czasach nie chodzić codziennie do pracy? Móc wyjechać w dowolne miejsce na wakacje? Spędzać czas z bliskimi kiedy tego potrzebują? To wszystko daje nam wolność finansowa.
Specjalnie dla Ciebie kilka cytatów z filmu:
"Ludzie nie idą za tytułami tylko za odwagą" Prawda czy fałsz? Jakiego lidera wybierzesz? Jakim sam jesteś człowiekiem? Gdybyś był kimś innym przyłączyłbyś się do kogoś takiego jak Ty? Masz tytuły czy odwagę?
Bohater filmu zaleca kierować się dobrym sercem... co o tym myślisz? Dobry czy zły pomysł na Twojej drodze do wolności? Jak byś się czuł osiągając swoją wolność idąc "po trupach"? A gdyby Twoim motorem do działania była chęć pomagania ludziom? Którą drogę wybierzesz? Możesz wybrać biznes który daje produkt pomagający zachować zdrowie np program fitness, suplementy, czy nowoczesna technologie medyczną. Możesz współpracować z firmą MLM wtedy pomagasz swoim ludziom zarabiać pieniądze i osiągać wolność finansową. Im więcej zarabiają Twoi ludzie tym więcej zarabiasz Ty za pomaganie im sprawiedliwe? Co wybierasz? No i właśnie biedny człowiek wybiera to czy to, ale może warto myśleć jak człowiek bogaty i wybrać i to i to? Pomyśl
Kolejny cytat: "Jeśli będziesz walczyć o wolność ludzie za Tobą pójdą". Zgadza się? Czy znajdą się ludzie, którzy razem z Tobą pójdą walczyć o wolność? CZY ZNASZ LUDZI DLA KTÓRYCH WOLNOŚĆ JEST WARTOŚCIĄ? Czy wszyscy się przyłączą? Jasne, że nie. Podobnie w życiu jak w filmie są tacy którzy wolą chwilowe korzyści i dają się przekupić, wolą nie ryzykować walki. Wolą święty spokój, bo mogliby coś stracić...ich wybór Prawda? Do której grupy Ty należysz? Potrzebujesz wolności i sukcesu jak powietrza? Jeśli tak to jesteś na dobrej drodze by go osiągnąć.
" Cały ten czas, żyliśmy tym marzeniem o wolności" Jeśli jesteś już na właściwej drodze to wiesz czym jest automotywacja, to cel który widzisz codziennie. Marzenie którym żyjesz. Zgadza się? Jeśli nim żyjesz nie potrzebujesz zaczynać dnia od filmów motywacyjnych, nie potrzebujesz szefa...masz swój plan dnia o krok przybliżający Cię do osiągnięcia sukcesu.
I ostatni cytat " Tak bardzo się boję, daj mi siły by to znieść" Bo tak naprawdę kto się nie boi? Ludzie sukcesu opanowują strach i idą dalej. Ludzie porażki poddają się strachowi i dają się pokonać. DO KTÓREJ GRUPY NALEŻYSZ?
piątek, 27 września 2013
To zupełnie jak z hartowaniem stali...
W biznesie czasem tak jest, że zdarza się zakręt... właśnie tak miałam ostatnio. Pierwszy raz od nie pamiętam kiedy straciłam płynność finansową. Tak to jest jak się dzieli kasa, która dopiero ma wpłynąć na konto, a nie tym co już jest. Potem seria wydarzeń odpowiednich i ups. Dziś pieniądze wpłynęły na konto z 2 miesięcznym opóźnieniem w stosunku do prognoz...
Jakiś czas temu usłyszałam "Jesteś jedyną kobietą, w Twoim wieku jaką znam która tak dobrze radzi sobie z własnymi finansami. Ja w ogóle nie znam drugiej takiej, która by tak dobrze zarządzała pieniędzmi." A Michał twierdzi, że to nie moje flow ;) Myślałam kiedyś o podzieleniu się tą wiedzą, o szkoleniach...tyle, że ja jeszcze nie wiem jak to robię. Czasem niebo bywa zachmurzone, czasem pada deszcz, a potem na naszym niebie pojawia się tęcza...
Mam wewnętrzne przekonanie, że kasa nie musi leżeć na koncie, ale za każdym razem kiedy z niego wypływa powinna wpłynąć z "rodzeństwem"...jednym słowem powinna być inwestowana i się rozmnażać. A jak będzie naprawdę potrzebna to i tak się pojawi :) Takie głębokie przekonanie jest nawet wtedy, kiedy inwestuje w szkolenie i wiem, że ta wiedza nie zwróci mi się za tydzień. Swoja drogą zwraca się szybciej, kiedy pamiętam, że celem edukacji jest działanie. W trakcie działania daję sobie jednak prawo do popełniania błędów inaczej stres robi niezłe zamieszanie.
Ostatnio jednak trudno było mi zachować zimną krew z pustym kontem. Natomiast jak zwykle masa pozytywów wyniknęła. Zobaczyłam, że się trochę rozbujałam i trochę kasy rozwalam na zupełnie niepotrzebne rzeczy... jakieś przeterminowane musli wywaliłam ostatnio...po co je kupiłam? Przecież ja nie lubię musli...tak wiem chciałam się zdrowo odżywiać... Zapomniałam, że mój słomiany zapał potrwa 3 dni...no znam już siebie na tyle, ze powinnam to przewidzieć...takie przykłady mogę podawać do rana...
Jeszcze kilka innych takich osobistych, więc wybacz że się nie podzielę. Generalnie ważne jest żeby pamiętać, ze na utrzymaniu mam siebie i 2 synów...kropka. Reszta świata ma rączki główki i może działać. Dwie Matki Teresy na jeden świat to za dużo. Muszę więc przestawić swój kompas i pamiętać, że pomaganie ludziom, wspieranie ich polega na dawaniu wędki, a nie ryby. W każdym razie co nas nie zabije to nas wzmocni i znowu mam więcej siły. Po osiągnięciu każdego celu... szczegółowego nawet, takiego który jest punktem kontrolnym do głównego celu...daje siłę. To zupełnie jak z hartowaniem stali....Takie zatrzymanie się i rzut oka na przebytą drogę daje MOC :D
Nadal poszukuję ludzi którzy chcieliby dołączyć do mojego zespołu. W zespole łatwiej jest pracować mądrze, a nie ciężko. Dzisiaj usłyszałam od koleżanki, że mnie podziwia. Miałam ochotę odpowiedzieć Ty mnie nie podziwiaj Ty do mnie dołącz razem możemy 2 razy więcej :)
Jakiś czas temu usłyszałam "Jesteś jedyną kobietą, w Twoim wieku jaką znam która tak dobrze radzi sobie z własnymi finansami. Ja w ogóle nie znam drugiej takiej, która by tak dobrze zarządzała pieniędzmi." A Michał twierdzi, że to nie moje flow ;) Myślałam kiedyś o podzieleniu się tą wiedzą, o szkoleniach...tyle, że ja jeszcze nie wiem jak to robię. Czasem niebo bywa zachmurzone, czasem pada deszcz, a potem na naszym niebie pojawia się tęcza...
Mam wewnętrzne przekonanie, że kasa nie musi leżeć na koncie, ale za każdym razem kiedy z niego wypływa powinna wpłynąć z "rodzeństwem"...jednym słowem powinna być inwestowana i się rozmnażać. A jak będzie naprawdę potrzebna to i tak się pojawi :) Takie głębokie przekonanie jest nawet wtedy, kiedy inwestuje w szkolenie i wiem, że ta wiedza nie zwróci mi się za tydzień. Swoja drogą zwraca się szybciej, kiedy pamiętam, że celem edukacji jest działanie. W trakcie działania daję sobie jednak prawo do popełniania błędów inaczej stres robi niezłe zamieszanie.
Ostatnio jednak trudno było mi zachować zimną krew z pustym kontem. Natomiast jak zwykle masa pozytywów wyniknęła. Zobaczyłam, że się trochę rozbujałam i trochę kasy rozwalam na zupełnie niepotrzebne rzeczy... jakieś przeterminowane musli wywaliłam ostatnio...po co je kupiłam? Przecież ja nie lubię musli...tak wiem chciałam się zdrowo odżywiać... Zapomniałam, że mój słomiany zapał potrwa 3 dni...no znam już siebie na tyle, ze powinnam to przewidzieć...takie przykłady mogę podawać do rana...
Jeszcze kilka innych takich osobistych, więc wybacz że się nie podzielę. Generalnie ważne jest żeby pamiętać, ze na utrzymaniu mam siebie i 2 synów...kropka. Reszta świata ma rączki główki i może działać. Dwie Matki Teresy na jeden świat to za dużo. Muszę więc przestawić swój kompas i pamiętać, że pomaganie ludziom, wspieranie ich polega na dawaniu wędki, a nie ryby. W każdym razie co nas nie zabije to nas wzmocni i znowu mam więcej siły. Po osiągnięciu każdego celu... szczegółowego nawet, takiego który jest punktem kontrolnym do głównego celu...daje siłę. To zupełnie jak z hartowaniem stali....Takie zatrzymanie się i rzut oka na przebytą drogę daje MOC :D
Nadal poszukuję ludzi którzy chcieliby dołączyć do mojego zespołu. W zespole łatwiej jest pracować mądrze, a nie ciężko. Dzisiaj usłyszałam od koleżanki, że mnie podziwia. Miałam ochotę odpowiedzieć Ty mnie nie podziwiaj Ty do mnie dołącz razem możemy 2 razy więcej :)
środa, 25 września 2013
W labiryncie szkoleń zaginęło moje video
No tak jakiś czas temu obiecałam video, już opowiadam Ci co się z nim stało.
Jak najbardziej nagrałam. Słuchałam, że nie ważne jakie ważne żeby nagrywać i pisać codziennie, potem kolejne szkolenie i usłyszałam, że nie codziennie, że może być 5, byle dobre i ważne, żeby komentować inne kanały.
Szczerze mówiąc zgłupiałam. Tak to jest jak się szkolisz u różnych ludzi i nie wiesz właściwie która droga jest Twoja. Można zgubić się totalnie jak w labiryncie.
Odpoczęłam od webinarów, żeby wszystko przemyśleć. Podjęłam decyzje, własną...NIE WSTAWIĘ, ŻADNEGO VIDEO Z WAKACJI. Maja dobrą treść piękne otoczenie, ale ja mam krótkie ręce i nie jestem w stanie z reki nagrać czegoś gdzie mieściłoby się coś poza twarzą...wygląda koszmarnie i nieprofesjonalnie.
Moje powitalne wideo nagrane w pokoju jest fajne, ale skoro moje dziecko przy nim zasypia to znaczy, że się nadaje na bajkę na dobranoc, a nie na powitanie.
Szanuję Twój czas i wstawię jak nagram coś porządnego.
Jest jeszcze jedno o historii oczywiście stres mnie zjadł i sobie pięknie czytałam...ale zawsze coś. To kiedyś wstawię dla porównania przed i po. Na nagraniu wideo nie powinno się czytać. Jeśli wstawia się twarz kontakt wzrokowy ze słuchaczem jest ważny, tak samo jak w rozmowie realnej...
Nie wiem jak Ty ja mam dużo rzeczy do przepracowania. Dobrze, że wiem już co w pierwszej kolejności. Kontakt wzrokowy ucieka mi bardzo często, zwłaszcza kiedy rozmawiam z nieznajomymi ludźmi z wyższej półki, obojętnie czy realnie czy przez Internet...wrodzona, a może z dzieciństwa nieśmiałość.
Tyle że mój rozmówca nie zna mnie i nie odbiera jako osobę, która z pewnych względów tak się zachowuje patrzy i widzi niepewność siebie, więc może ten biznes który proponuje nie do końca dobry...i chociaż ja wiem, ze to jest tylko we mnie problem...nikt by nie chciał takiego lidera. Mam rację?
Zamiast gubić się w labiryncie szkoleń mam dla Ciebie jesienną propozycję.
Zatrzymaj się popatrz jaki świat jest piękny. Posłuchaj tego co podpowiada Ci wewnętrzny głos. Pomyśl gdzie chcesz iść, wyobraź sobie życie za 10 i 20 lat. Poczuj jak fantastycznie będzie wieść takie życie, jakie sobie wymarzyłeś/ wymarzyłaś. Gdzie chcesz być. Co potrzebujesz aby tam być? Zapisz to sobie albo narysuj.
Zaplanuj drogę i idź nią. Bez ulegania rozpraszaczom różnym. To nie tylko telewizja czy rozmowy internetowe. To także biznesy których nie czujesz. Jeśli chcesz inwestować w grunty i pracować w Internecie nie trać czasu na sprzedaz garnków tylko dlatego że ktoś Ci powiedział, że to fajny biznes zwłaszcza jesli Ty nie lubisz gotować i zupełnie nie czujesz tematu. Zaoszczędzisz masę czasu, kiedy nie będziesz się gubić tak jak ja w labiryncie szkoleń.
Notabene ostatnie na którym byłam z rekrutacji było super :) Mogę Ci polecić kolejne szkolenia z tej serii bo uważam, że uczą niesamowicie dużo. Nie tylko dla biznesu internetowego, ale może raczej do programów partnerskich i MLM. Kontakt do mnie znajdziesz w zakładce kontakt. Zapraszam serdecznie, można pisać i umówić się na rozmowę na skypie lub w pokoju webinarowym w kilka osób.
Taki mój ostatni sposób na ocenę szkolenia:
Ile z niego zostało po kilku dniach w pamięci?
Ile z tej wiedzy zastosowałam?
O ile wzrósł mój biznes po zastosowaniu tej wiedzy?
Jak najbardziej nagrałam. Słuchałam, że nie ważne jakie ważne żeby nagrywać i pisać codziennie, potem kolejne szkolenie i usłyszałam, że nie codziennie, że może być 5, byle dobre i ważne, żeby komentować inne kanały.
Szczerze mówiąc zgłupiałam. Tak to jest jak się szkolisz u różnych ludzi i nie wiesz właściwie która droga jest Twoja. Można zgubić się totalnie jak w labiryncie.
Odpoczęłam od webinarów, żeby wszystko przemyśleć. Podjęłam decyzje, własną...NIE WSTAWIĘ, ŻADNEGO VIDEO Z WAKACJI. Maja dobrą treść piękne otoczenie, ale ja mam krótkie ręce i nie jestem w stanie z reki nagrać czegoś gdzie mieściłoby się coś poza twarzą...wygląda koszmarnie i nieprofesjonalnie.
Moje powitalne wideo nagrane w pokoju jest fajne, ale skoro moje dziecko przy nim zasypia to znaczy, że się nadaje na bajkę na dobranoc, a nie na powitanie.Szanuję Twój czas i wstawię jak nagram coś porządnego.
Jest jeszcze jedno o historii oczywiście stres mnie zjadł i sobie pięknie czytałam...ale zawsze coś. To kiedyś wstawię dla porównania przed i po. Na nagraniu wideo nie powinno się czytać. Jeśli wstawia się twarz kontakt wzrokowy ze słuchaczem jest ważny, tak samo jak w rozmowie realnej...
Nie wiem jak Ty ja mam dużo rzeczy do przepracowania. Dobrze, że wiem już co w pierwszej kolejności. Kontakt wzrokowy ucieka mi bardzo często, zwłaszcza kiedy rozmawiam z nieznajomymi ludźmi z wyższej półki, obojętnie czy realnie czy przez Internet...wrodzona, a może z dzieciństwa nieśmiałość.
Tyle że mój rozmówca nie zna mnie i nie odbiera jako osobę, która z pewnych względów tak się zachowuje patrzy i widzi niepewność siebie, więc może ten biznes który proponuje nie do końca dobry...i chociaż ja wiem, ze to jest tylko we mnie problem...nikt by nie chciał takiego lidera. Mam rację?
Zamiast gubić się w labiryncie szkoleń mam dla Ciebie jesienną propozycję.
Zatrzymaj się popatrz jaki świat jest piękny. Posłuchaj tego co podpowiada Ci wewnętrzny głos. Pomyśl gdzie chcesz iść, wyobraź sobie życie za 10 i 20 lat. Poczuj jak fantastycznie będzie wieść takie życie, jakie sobie wymarzyłeś/ wymarzyłaś. Gdzie chcesz być. Co potrzebujesz aby tam być? Zapisz to sobie albo narysuj.
Zaplanuj drogę i idź nią. Bez ulegania rozpraszaczom różnym. To nie tylko telewizja czy rozmowy internetowe. To także biznesy których nie czujesz. Jeśli chcesz inwestować w grunty i pracować w Internecie nie trać czasu na sprzedaz garnków tylko dlatego że ktoś Ci powiedział, że to fajny biznes zwłaszcza jesli Ty nie lubisz gotować i zupełnie nie czujesz tematu. Zaoszczędzisz masę czasu, kiedy nie będziesz się gubić tak jak ja w labiryncie szkoleń.
Notabene ostatnie na którym byłam z rekrutacji było super :) Mogę Ci polecić kolejne szkolenia z tej serii bo uważam, że uczą niesamowicie dużo. Nie tylko dla biznesu internetowego, ale może raczej do programów partnerskich i MLM. Kontakt do mnie znajdziesz w zakładce kontakt. Zapraszam serdecznie, można pisać i umówić się na rozmowę na skypie lub w pokoju webinarowym w kilka osób.
Taki mój ostatni sposób na ocenę szkolenia:
Ile z niego zostało po kilku dniach w pamięci?
Ile z tej wiedzy zastosowałam?
O ile wzrósł mój biznes po zastosowaniu tej wiedzy?
sobota, 14 września 2013
"Świecie, opłynęłam Cię! Teraz mogę wszystko!"
Jak to jest, że widząc osoby, które osiągnęły sukces zamiast uznać, że my tez możemy uznajemy, że nie możemy? Dlaczego kiedy widzimy sukces innej osoby uważamy, ze nam się nie uda? Myślę, że widzimy tylko koniec ich drogi. kiedy już doszli do celu, nie widzimy masy prób i ich porażek. Wydaje nam się ze skoro nas spotykają częściej porażki, to jesteśmy daleko od celu. A to zupełnie nieprawda.
Natasza nauczyła mnie wielu rzeczy. Poznałam ją 3 lata temu na evencie, który dostałam w prezencie od firmy z którą współpracowałam. Był to wyjazd weekendowy do hotelu SPA z mnóstwem atrakcji, min wieczorem arabskim i spotkaniem z Nataszą Caban. Kobietą która opłynęła świat. Jej opowiadanie o osiągnięciu celu było niesamowite i dużo mnie nauczyło. Ona miała zawsze kilka budzików które dzwoniły co 15 minut, żeby sprawdziła pogodę, przewidywała że jak jeden nie zadziała i nie wstanie, a pogoda się zmieni...
No właśnie może tak trzeba potraktować biznes?
1. Mieć cel dokładnie określony. Sama chciała opłynąć świat, ale chciała też pomóc pewnej chorej małej dziewczynce
2. Uczyć się od najlepszych i przygotować najlepiej jak się da. u Nataszy trwało to 8 lat
3. Zebrać zespół ludzi którzy pomogą, płynęła sama ale ktoś tam daleko pomagał jej zorganizować części do łodzi kiedy się popsuła.
4. Przewidywać co się może wydarzyć i mieć alternatywę np kilka budzików, aby nie przespać złej pogody. Skoro stół ma 4 nogi to może 4 źródła dochodu są dobrym pomysłem?
5. Mieć świadomość, że droga do celu nie zawsze jest łatwa .
6. Osiągnięcie celu bardzo dowartościowuje, Natasza stwierdziła, że skoro opłynęła świat to już może wszystko.
A teraz obejrzyj filmik bardzo podoba mi się to co powiedziała pewna mała dziewczynka leżąca na hamaku :) Miłego oglądania
jestem ogromnie ciekawa Twojego zdania. Zostaw komentarz
Natasza nauczyła mnie wielu rzeczy. Poznałam ją 3 lata temu na evencie, który dostałam w prezencie od firmy z którą współpracowałam. Był to wyjazd weekendowy do hotelu SPA z mnóstwem atrakcji, min wieczorem arabskim i spotkaniem z Nataszą Caban. Kobietą która opłynęła świat. Jej opowiadanie o osiągnięciu celu było niesamowite i dużo mnie nauczyło. Ona miała zawsze kilka budzików które dzwoniły co 15 minut, żeby sprawdziła pogodę, przewidywała że jak jeden nie zadziała i nie wstanie, a pogoda się zmieni...
No właśnie może tak trzeba potraktować biznes?
1. Mieć cel dokładnie określony. Sama chciała opłynąć świat, ale chciała też pomóc pewnej chorej małej dziewczynce
2. Uczyć się od najlepszych i przygotować najlepiej jak się da. u Nataszy trwało to 8 lat
3. Zebrać zespół ludzi którzy pomogą, płynęła sama ale ktoś tam daleko pomagał jej zorganizować części do łodzi kiedy się popsuła.
4. Przewidywać co się może wydarzyć i mieć alternatywę np kilka budzików, aby nie przespać złej pogody. Skoro stół ma 4 nogi to może 4 źródła dochodu są dobrym pomysłem?
5. Mieć świadomość, że droga do celu nie zawsze jest łatwa .
6. Osiągnięcie celu bardzo dowartościowuje, Natasza stwierdziła, że skoro opłynęła świat to już może wszystko.
A teraz obejrzyj filmik bardzo podoba mi się to co powiedziała pewna mała dziewczynka leżąca na hamaku :) Miłego oglądania
środa, 11 września 2013
Co działało 5 lat temu działa dziś?
Ostatnio byłam na szkoleniu i tak sobie pomyślałam człowiek się z nami dzieli swoją strategią która pozwoliła mu zaistnieć w necie zaczynał 5 lat temu, teraz jest znanym e-marketerem zarabiającym ciekawe pieniądze. Na ile to jednak jest do duplikacji na dziś? Nie wiem nikt nie wie możemy sprawdzać przez 5 lat jednak na mojego nosa coś co działało 5 lat temu dziś niekoniecznie działa, żeby się ludzie podzielili wiedzą co dziś działa trzeba im albo zapłacić, albo z nimi współpracować.
.
Ważne jest, aby wiedzieć co działa dziś i tak działa i wymyślać nowe własne sposoby, unikalne na tej podstawie, bo jeśli jedna metodą działają wszyscy to przestaje ona działać. A jeśli jest coś innego to działa niesamowicie i bardzo szybko pozwoli Ci osiągnąć sukces o ile Twój pomysł będzie trafiony :) Więc myśl twórz i działaj, a jak nie lubisz tworzyć znajdź creatora ;) Znowu szkolenia się odezwały :) Właśnie apropos szkoleń za tydzień jadę szkolić się z rekrutacji jak wiesz w zespole łatwiej i szybciej osiąga się sukces, jednak jak znaleźć odpowiednich ludzi do zespołu? To sztuka. Jeśli chcesz wziąć udział w szkoleniu z rekrutacji i poznać różne metody pozyskiwania nowych ludzi do biznesu, daj znać.
.
Ważne jest, aby wiedzieć co działa dziś i tak działa i wymyślać nowe własne sposoby, unikalne na tej podstawie, bo jeśli jedna metodą działają wszyscy to przestaje ona działać. A jeśli jest coś innego to działa niesamowicie i bardzo szybko pozwoli Ci osiągnąć sukces o ile Twój pomysł będzie trafiony :) Więc myśl twórz i działaj, a jak nie lubisz tworzyć znajdź creatora ;) Znowu szkolenia się odezwały :) Właśnie apropos szkoleń za tydzień jadę szkolić się z rekrutacji jak wiesz w zespole łatwiej i szybciej osiąga się sukces, jednak jak znaleźć odpowiednich ludzi do zespołu? To sztuka. Jeśli chcesz wziąć udział w szkoleniu z rekrutacji i poznać różne metody pozyskiwania nowych ludzi do biznesu, daj znać.
piątek, 30 sierpnia 2013
Dawno o tym się dowiedziałam, test zrobiłam wczoraj
"Jesteśmy odpowiedzialni
nie tylko za to, co robimy,
ale także za to czego nie robimy"
Molier
Wczoraj zrobiłam test Dynamiki Bogactwa
i dowiedziałam się, że jestem creatorem...wow byłam w szoku.
Dziś jednak nie o tym, dziś o tym że rok temu usłyszałam o Dynamice Bogactwa i przez rok wynajdowałam powody dlaczego nie, głównym była kasa, za drogie...aż tak nie potrzebuje, przecież wiem jaka jestem. Fajnie byłoby wiedzieć, ale tyle zapłacić przecież sama dowiem się wszystkiego...jasne cały creator...za 5000 lat się bym może dowiedziała...zdałam sobie sprawę na szczęście, że ludzie tyle nie żyją,a elfem, żebym nie wiem jak bardzo chciała nie jestem ;)
Gdybym rok temu to zrobiła, albo wcześniej...myślę, że moja książka byłaby już wydana, a ja wiedziałabym co zrobić, żeby moja grupa w MLM się rozwijała dalej... i zrozumiałabym dlaczego mój biznes najlepiej się rozwija jak jestem na urlopie nad morzem...
Wiem dlaczego siedziałam na etacie, w jakimś sensie realizowała się moja osobowość chociaż za śmieszne pieniądze, ale jednak się realizowałam.
Zastanów się ile szans na szybszy Twój rozwój jest obok Ciebie, a Ty nie robiąc tego dalej z uporem maniaka idziesz w labiryncie ślepą uliczką z uporem maniaka napierasz na ścianę licząc że się... no właśnie co? rozstąpi, wyparuje?
Wystarczy się rozejrzeć douczyć poznać siebie i iść właściwą drogą. Kiedy idziesz swoją drogą nie męczysz się tak jest łatwiej, działasz w zgodzie ze sobą i sprawia Ci to przyjemność. Czasami nie robiąc nic, nie zmieniając nic, nie podejmując działania tak naprawdę robisz sobie krzywdę.
Jako creator potrzebuje w teamie supportera jeśli znasz kogoś takiego, albo sam taki jesteś zapraszam :)
nie tylko za to, co robimy,
ale także za to czego nie robimy"
Molier
Wczoraj zrobiłam test Dynamiki Bogactwa
i dowiedziałam się, że jestem creatorem...wow byłam w szoku.
Dziś jednak nie o tym, dziś o tym że rok temu usłyszałam o Dynamice Bogactwa i przez rok wynajdowałam powody dlaczego nie, głównym była kasa, za drogie...aż tak nie potrzebuje, przecież wiem jaka jestem. Fajnie byłoby wiedzieć, ale tyle zapłacić przecież sama dowiem się wszystkiego...jasne cały creator...za 5000 lat się bym może dowiedziała...zdałam sobie sprawę na szczęście, że ludzie tyle nie żyją,a elfem, żebym nie wiem jak bardzo chciała nie jestem ;)
Gdybym rok temu to zrobiła, albo wcześniej...myślę, że moja książka byłaby już wydana, a ja wiedziałabym co zrobić, żeby moja grupa w MLM się rozwijała dalej... i zrozumiałabym dlaczego mój biznes najlepiej się rozwija jak jestem na urlopie nad morzem...
Wiem dlaczego siedziałam na etacie, w jakimś sensie realizowała się moja osobowość chociaż za śmieszne pieniądze, ale jednak się realizowałam.
Zastanów się ile szans na szybszy Twój rozwój jest obok Ciebie, a Ty nie robiąc tego dalej z uporem maniaka idziesz w labiryncie ślepą uliczką z uporem maniaka napierasz na ścianę licząc że się... no właśnie co? rozstąpi, wyparuje?
Wystarczy się rozejrzeć douczyć poznać siebie i iść właściwą drogą. Kiedy idziesz swoją drogą nie męczysz się tak jest łatwiej, działasz w zgodzie ze sobą i sprawia Ci to przyjemność. Czasami nie robiąc nic, nie zmieniając nic, nie podejmując działania tak naprawdę robisz sobie krzywdę.
Jako creator potrzebuje w teamie supportera jeśli znasz kogoś takiego, albo sam taki jesteś zapraszam :)
wtorek, 27 sierpnia 2013
Co ma wspólnego praca na etacie i dyby?
Witaj po przerwie wakacyjnej, niezamierzonej, a jednak.
Niektórzy z Was zapewne po urlopie muszą wrócić NA ETAT. Ciężko prawda? A gdyby tak była inna możliwość?
Zapewne jest. Znasz ludzi bogatych, którzy nie pracują na etacie? Zdradzę Ci tajemnicę skoro oni mogą Ty też możesz. Co różni Ciebie od nich? Oni znaleźli sposób! Tylko tyle.
Pracując na etacie sprzedajesz swój czas zgadza się? Musisz być w pracy kilka godzin dziennie i płacą Ci za to że tam jesteś a nie za Twoja efektywność.
CZY POTRAFISZ WYDŁUŻYĆ SWOJĄ DOBĘ? Znam takich, co pracują po 20 godzin na dobę 7 dni w tygodniu. Tez kiedyś tak żyłam, ale zapewniam Cię, że z życiem to miało niewiele wspólnego.
Wystarczy zamienić kilka spraw. Nie namawiam nikogo do rzucania etatu i szukania alternatyw. Raczej do chwilowego robienia 2 rzeczy naraz.
Jeśli masz pieniądze naucz się mądrego inwestowania, zainwestuj i czekaj na powiększenie dochodów. Jednak wiele osób nie ma co zainwestować zgadza się? Może nie masz nawet kasy na zainwestowanie we własny biznes? Co wtedy? Też jest sposób. Możesz polecać produkty i usługi innych firm, które Ci za to zapłacą. Bierzesz wtedy udział w Programach Partnerskich, albo przyłączasz się do MLM. Wszystkiego możesz się nauczyć i jedyna cecha którą powinieneś posiadać poza uczciwością rzecz jasna to lubienie ludzi. Myślę, że żaden z tych biznesów nie idzie szybko samotnikom, choć internet wiele ułatwia i nic nie wyklucza, jednak o wiele łatwiej jest osobom, które lubią ludzi.
Jeśli czujesz się na etacie w swojej pracy jak w "dybach" może czas to zmienić? Wystarczy przyłączyć się do mnie i zacząć się uczyć. Z czasem przekonasz się, że możesz wszystko. Mieć czas dla siebie i rodziny i pieniądze. Satysfakcję z pracy i wakacje gdzie chcesz i kiedy chcesz.
Masz więcej pytań? Zapytaj mnie. :)
Niektórzy z Was zapewne po urlopie muszą wrócić NA ETAT. Ciężko prawda? A gdyby tak była inna możliwość?
Zapewne jest. Znasz ludzi bogatych, którzy nie pracują na etacie? Zdradzę Ci tajemnicę skoro oni mogą Ty też możesz. Co różni Ciebie od nich? Oni znaleźli sposób! Tylko tyle.
Pracując na etacie sprzedajesz swój czas zgadza się? Musisz być w pracy kilka godzin dziennie i płacą Ci za to że tam jesteś a nie za Twoja efektywność.
CZY POTRAFISZ WYDŁUŻYĆ SWOJĄ DOBĘ? Znam takich, co pracują po 20 godzin na dobę 7 dni w tygodniu. Tez kiedyś tak żyłam, ale zapewniam Cię, że z życiem to miało niewiele wspólnego.
Wystarczy zamienić kilka spraw. Nie namawiam nikogo do rzucania etatu i szukania alternatyw. Raczej do chwilowego robienia 2 rzeczy naraz.
Jeśli masz pieniądze naucz się mądrego inwestowania, zainwestuj i czekaj na powiększenie dochodów. Jednak wiele osób nie ma co zainwestować zgadza się? Może nie masz nawet kasy na zainwestowanie we własny biznes? Co wtedy? Też jest sposób. Możesz polecać produkty i usługi innych firm, które Ci za to zapłacą. Bierzesz wtedy udział w Programach Partnerskich, albo przyłączasz się do MLM. Wszystkiego możesz się nauczyć i jedyna cecha którą powinieneś posiadać poza uczciwością rzecz jasna to lubienie ludzi. Myślę, że żaden z tych biznesów nie idzie szybko samotnikom, choć internet wiele ułatwia i nic nie wyklucza, jednak o wiele łatwiej jest osobom, które lubią ludzi.
Jeśli czujesz się na etacie w swojej pracy jak w "dybach" może czas to zmienić? Wystarczy przyłączyć się do mnie i zacząć się uczyć. Z czasem przekonasz się, że możesz wszystko. Mieć czas dla siebie i rodziny i pieniądze. Satysfakcję z pracy i wakacje gdzie chcesz i kiedy chcesz.
Masz więcej pytań? Zapytaj mnie. :)
piątek, 23 sierpnia 2013
7 minutowa rewolucja fitness
Jeszcze możesz pojechać ze mną i uczestniczyć
Dodatkowo uczestnicy spotkania otrzymają szkolenia warte ponad 3000 zł.
Poprzednia akademia była dla mnie niezwykła, poznanie ludzi z którymi współpracuję online biznesowo, możliwość realnej rozmowy z nimi a przede wszystkim z założycielami firmy Joelem i Chrisem.
Niesamowita wiedza i wsparcie to wszystko może być Twoje! Wystarczy, że weźmiesz udział w wydarzeniu w Ożarowie Mazowieckim. Już dziś zarejestruj się:
http://7minpolska.com/akademialive/
Mam jedną tańsza rezerwację jeszcze i jedno wolne miejsce w samochodzie jeśli chcesz możesz jechać z nami. Najlepszy kontakt ze mną na GG 8689124
W TYM NIEZWYKŁYM WYDARZENIU.

Poprzednia akademia była dla mnie niezwykła, poznanie ludzi z którymi współpracuję online biznesowo, możliwość realnej rozmowy z nimi a przede wszystkim z założycielami firmy Joelem i Chrisem.
Niesamowita wiedza i wsparcie to wszystko może być Twoje! Wystarczy, że weźmiesz udział w wydarzeniu w Ożarowie Mazowieckim. Już dziś zarejestruj się:
http://7minpolska.com/akademialive/
Mam jedną tańsza rezerwację jeszcze i jedno wolne miejsce w samochodzie jeśli chcesz możesz jechać z nami. Najlepszy kontakt ze mną na GG 8689124
środa, 14 sierpnia 2013
videomarketing
Jak zapewne wiesz ludzie wolą obrazy i dźwięki jednym słowem film od czytania książek. Dlatego warto nagrywać WIDEO. Nie wszystko jest łatwe i proste więc moje filmiki mają wyjątkowo pod górkę, ale pierwsze już powstały i chciałabym Cię zarazić 90 DNIOWYM WYZWANIEM. Przez 90 dni od dziś proponuję nagrywać filmiki. ale uwaga nie bla bla bla tylko wartościowa wiedzę i wstawiać na youtube. Nagrywaj to na czym się znasz najlepiej. Podejmujesz wyzwanie? Napisz w komentarzu i wpisz link do swojego kanału na youtube. Możesz wstawiać te filmiki na swoim profilu na FB lub na swoim blogu jeśli już go posiadasz. Może zacznijmy od tego kim jesteś i dlaczego interesuje Cię e- biznes? Z niecierpliwoscia czekam na Twój pierwszy filmik.
poniedziałek, 29 lipca 2013
Kilka ważnych rzeczy, nie tylko o grze w bilarda.
Kiedy już się mocno napracujesz, chcesz korzystać z życia. Spędzać czas na swoich ulubionych zajęciach. Ja uwielbiam czytać i jeszcze kilka innych rzeczy, ale najfantystyczniejsze chwile, to te spędzane z bliskimi, kiedy uczymy się od siebie nawzajem.
W bilarda już umiemy i lubimy grać wszyscy, więc doskonalimy.
Ostatnia lekcja bilarda. No właśnie tylko bilarda? Niby oczywiste:
1. Kiedy nie wiesz w którą bilę chcesz trafić...... nie trafisz w żadną.
2. Kiedy nie wiesz, którą bilę chcesz wbić, nie wbijesz żadnej.
3. Kiedy nie wiesz, jakim sposobem ją wbić, też może być rozmaicie. Lepiej ustalić tor toczenia się bili, uwzględnić odbicia od bandy... Wczoraj odkryłam, że pamięć jest ulotna, dlatego trzeba systematycznie ćwiczyć zdobyte umiejętności. Nie pamiętam jak zamienić bile miejscami. Mój młodszy 9 letni syn mi powiedział gdzie trzeba "puknąć" teoretycznie, żeby biała bila przeleciała nad tą drugą, ale to była tylko teoria, praktycznie nie pamiętam już rozwiązań trudniejszych sytuacji na stole bilardowym.
Bilard nie jest dla mnie ważny, więc nie rozpaczam, jednak fajnie pamiętać o tym w życiu. Systematyczne rozwiązywanie trudnych sytuacji sprawia, że w kolejnych znamy rozwiązania, wymyślamy je na bieżąco :) Niektórzy mają więcej szczęścia niż rozumu. Grając w bilarda, można się bawić, w życiu lepiej wiedzieć co i jak, Żeby nie tracić cennych chwil i móc je potem spędzić z bliskimi.
4. Możesz się usprawiedliwiać, że przegrałeś bo stół jest stary i krzywy.
Możesz tez narzekać, że gra się trudno bo stół jest krzywy.
Możesz przestać grać lub nie zaczynać bo stół nie jest doskonały...
Możesz... tylko po co?
Dlaczego nie dostosować się do warunków i nie brać pod uwagę krzywego stołu przy wbijaniu bili? Bo jest trudniej?
Masz rację jeśli należysz do ludzi, którzy chodzą tylko prostymi drogami to połóż się i leż, kiedy droga prowadzi pod górkę i absolutnie nie wybieraj się na wyprawę w góry tam jest pod górkę. Nie żałuj tych pięknych widoków i wrażeń które Cię ominą tylko dlatego, że wolisz iść tylko prostymi łatwymi drogami :)
Cudownego dnia Ci życzę jakąkolwiek drogę wybierzesz :)
W bilarda już umiemy i lubimy grać wszyscy, więc doskonalimy.
Ostatnia lekcja bilarda. No właśnie tylko bilarda? Niby oczywiste:
1. Kiedy nie wiesz w którą bilę chcesz trafić...... nie trafisz w żadną.
2. Kiedy nie wiesz, którą bilę chcesz wbić, nie wbijesz żadnej.
3. Kiedy nie wiesz, jakim sposobem ją wbić, też może być rozmaicie. Lepiej ustalić tor toczenia się bili, uwzględnić odbicia od bandy... Wczoraj odkryłam, że pamięć jest ulotna, dlatego trzeba systematycznie ćwiczyć zdobyte umiejętności. Nie pamiętam jak zamienić bile miejscami. Mój młodszy 9 letni syn mi powiedział gdzie trzeba "puknąć" teoretycznie, żeby biała bila przeleciała nad tą drugą, ale to była tylko teoria, praktycznie nie pamiętam już rozwiązań trudniejszych sytuacji na stole bilardowym.
Bilard nie jest dla mnie ważny, więc nie rozpaczam, jednak fajnie pamiętać o tym w życiu. Systematyczne rozwiązywanie trudnych sytuacji sprawia, że w kolejnych znamy rozwiązania, wymyślamy je na bieżąco :) Niektórzy mają więcej szczęścia niż rozumu. Grając w bilarda, można się bawić, w życiu lepiej wiedzieć co i jak, Żeby nie tracić cennych chwil i móc je potem spędzić z bliskimi.
4. Możesz się usprawiedliwiać, że przegrałeś bo stół jest stary i krzywy.
Możesz tez narzekać, że gra się trudno bo stół jest krzywy.
Możesz przestać grać lub nie zaczynać bo stół nie jest doskonały...
Możesz... tylko po co?
Dlaczego nie dostosować się do warunków i nie brać pod uwagę krzywego stołu przy wbijaniu bili? Bo jest trudniej?
Masz rację jeśli należysz do ludzi, którzy chodzą tylko prostymi drogami to połóż się i leż, kiedy droga prowadzi pod górkę i absolutnie nie wybieraj się na wyprawę w góry tam jest pod górkę. Nie żałuj tych pięknych widoków i wrażeń które Cię ominą tylko dlatego, że wolisz iść tylko prostymi łatwymi drogami :)
Cudownego dnia Ci życzę jakąkolwiek drogę wybierzesz :)
środa, 24 lipca 2013
Dlaczego na moim blogu tak mało obrazków?
Witaj. Często zarzucacie mi w komentarzach, że na moim blogu brakuje obrazków. Fakt wiem o tym. Natomiast nie wiem czy wszyscy wiedzą, że obrazki które biegają swobodnie po Internecie mają swoich autorów i czasem trudno się doszukać czy taki obrazek można wykorzystać na swojej stronie czy nie.
Wynalazłam sposób wpisałam w google darmowa grafika, wyskoczyło kilka stron jakieś forum z opisem gdzie znaleźć takie legalne grafiki do wykorzystania na naszej stronie. Dla mnie jednak mało tych stron i znalezienie odpowiedniego obrazka zajmuje masę czasu.
Podam kilka takich stron
http://freedigitalphotos.net http://sxc.hu
http://www.freephotosbank.com/
http://www.sxc.hu/
Zwykle jednak jak szukam obrazu odpowiedniego to go nie mogę znaleźć. Jeśli nie mam swoich autorskich to czasem wole nie wstawiać nic. Natomiast genialna formą przekazu są filmy, ale o tym w nowym poście.
Wynalazłam sposób wpisałam w google darmowa grafika, wyskoczyło kilka stron jakieś forum z opisem gdzie znaleźć takie legalne grafiki do wykorzystania na naszej stronie. Dla mnie jednak mało tych stron i znalezienie odpowiedniego obrazka zajmuje masę czasu.
Podam kilka takich stron
http://freedigitalphotos.net http://sxc.hu
http://www.freephotosbank.com/
http://www.sxc.hu/
Zwykle jednak jak szukam obrazu odpowiedniego to go nie mogę znaleźć. Jeśli nie mam swoich autorskich to czasem wole nie wstawiać nic. Natomiast genialna formą przekazu są filmy, ale o tym w nowym poście.
środa, 17 lipca 2013
Cel osiągnięty :)
Przejechałam więcej niż sądziłam. Udało mi się dotrzeć za Toruń. Padłam dopiero o 6 rano po przejechaniu 270 km. Więc do Krakowa mogę już jechać na spokojnie ;)
Może gdybyśmy wyjechali o planowanej 24:00 kryzys nadszedłby później i dałabym radę. Gdybym zadzwoniła i uprzedziła że jadę wiedziałabym, że pokój będzie wolny już wcześnie rano. Wtedy zapewne wyjechałabym o 22 i mogłoby się okazać że dałam radę bez zmiennika. Natomiast na pewno genialne były dni jazd kilka dni wcześniej.
Czasem trudno mi przyjąć pomoc od innych ludzi. Czasem zmuszona sytuacją zgadzam się żeby ktoś mi pomógł w osiągnięciu celu. Czy zdobyciu niezbędnych do osiągnięcia go umiejętności.
Myślę, że pomogły tez plasterki Energetyczne. Więcej informacji na ten temat na stronie: www.lifewave,com/pasjazycia
To, że nie chciało mi się spać do 6 rano to pewnie zasługa adrenaliny, natomiast plasterki powodowały niesamowitą koncentrację na tym co robię. Po przyjeździe miałam chwilkę się zdrzemnąć, ale dzwoniący telefon i dzieci marudzące...i nie spałam a wieczorem o 19 musiałam odwieźć mojego zmiennika na pociąg...dałam radę. Trochę się bałam jechać nieznana droga padający deszcz więc zamiast dozwoloną 90 tka jechałam sobie 60 i wszyscy mnie wymijali, ale sorki jak się nauczę jeździć i będę już rewelacyjnie panować nad autem to będę sobie mogła pozwolić na szybszą jazdę na śliskiej nierównej i wąskiej drodze na moje niedzielne umiejętności nie było to możliwe. A może kwestia jeszcze tygodnia jazd z moim ostatnim "instruktorem"
Może gdybyśmy wyjechali o planowanej 24:00 kryzys nadszedłby później i dałabym radę. Gdybym zadzwoniła i uprzedziła że jadę wiedziałabym, że pokój będzie wolny już wcześnie rano. Wtedy zapewne wyjechałabym o 22 i mogłoby się okazać że dałam radę bez zmiennika. Natomiast na pewno genialne były dni jazd kilka dni wcześniej.
Czasem trudno mi przyjąć pomoc od innych ludzi. Czasem zmuszona sytuacją zgadzam się żeby ktoś mi pomógł w osiągnięciu celu. Czy zdobyciu niezbędnych do osiągnięcia go umiejętności.
Myślę, że pomogły tez plasterki Energetyczne. Więcej informacji na ten temat na stronie: www.lifewave,com/pasjazycia
To, że nie chciało mi się spać do 6 rano to pewnie zasługa adrenaliny, natomiast plasterki powodowały niesamowitą koncentrację na tym co robię. Po przyjeździe miałam chwilkę się zdrzemnąć, ale dzwoniący telefon i dzieci marudzące...i nie spałam a wieczorem o 19 musiałam odwieźć mojego zmiennika na pociąg...dałam radę. Trochę się bałam jechać nieznana droga padający deszcz więc zamiast dozwoloną 90 tka jechałam sobie 60 i wszyscy mnie wymijali, ale sorki jak się nauczę jeździć i będę już rewelacyjnie panować nad autem to będę sobie mogła pozwolić na szybszą jazdę na śliskiej nierównej i wąskiej drodze na moje niedzielne umiejętności nie było to możliwe. A może kwestia jeszcze tygodnia jazd z moim ostatnim "instruktorem"
Subskrybuj:
Posty (Atom)















