Czy faktycznie w Internecie można zarobić szybko dużo pieniędzy? Jasna że nie wszystko wymaga pracy. Mówią że około 3 lat buduje się markę w sieci dając ludziom wartość, CZYLI mądre teksty, darmowe widea i e - booki, są super turbo ludzie którym udało sie wcześniej po półtora roku, a nawet po pół roku. Ten ostatni przypadek jest istotny. Jak tak szybko sie udało? Dobry mentor, przewodnik, który mówił co i jak pomagał reklamował u siebie, ale tez osobowość człowieka bez blokad, barier inteligentny młody mądry i kulturalny człowiek z reguły uśmiechnięty...do takiego jak do magnesu ludzie biegną zwłaszcza jeśli ma wiedzę, dzieli się nia za darmo, wiesz takimi drobnymi ale rewelacyjnie skutecznymi metodami. Oczywiście, że Ci nie napisze o kim mówię, ale możesz go poznać osobiście i jego mentora również we wrześniu. Skontaktuj się ze mną jeśli Cie to interesuje :) Najważniejsze w relacjach z mentorem są zaufanie i szczerość w obie strony. Na dziś to tyle, strasznie dużo się dzieje ostatnio, wybieram miejsce na stronę na wordpresie. Poznaję hit w branży medycznej jak pozbieram sie z wrażenia i ochłonę to tez zobaczysz o czym mówię.
Czy łatwiej biznes budować offline czy online w Polsce? Nawet jak komuś proponuje biznes w Internecie to mówi oki super ale powtórzysz mi to przy kawie. Ludzie, którzy mają być naszymi partnerami biznesowymi potrzebują realnego kontaktu. Natomiast genialne jest działanie Internetu, kiedy chcemy za pomocą jednego maila naszych klientów czy współpracowników poinformować o nowej ofercie. Do szkoleń niektórych, możemy wtedy mięć częsty kontakt jednak budując biznes realny kontakt jest bardzo przydatny. Dla nowych osób, znalezienie współpracowników zaufanych w sieci nie jest łatwe dla kogoś kto ma już markę to jest pstryk. Ja od kilku lat poznaję ludzi głownie przez Internet, ale ludzi z którymi współpracuję wcześniej czy później muszę poznać osobiście. Tak to wygląda, wtedy relacje są lepsze obraz człowieka pełny zaufanie większe. Po pewnym czasie współpracownicy staja się ludźmi do których można zadzwonić w środku nocy z tekstem " estem w więzieniu w meksyku", a nasz współpracownik odpowiada " już jadę" dokładnie relacje takie jak wśród przyjaciół się nawiązują.
piątek, 5 lipca 2013
wtorek, 2 lipca 2013
Stres
Zdarzało Ci się kiedyś coś robić pierwszy raz? Czy towarzyszył temu stres? Jak reagujesz na stres? Zapominasz co chcesz powiedzieć? Miałam tak na maturze, kilka minut pustki w głowie totalnej.
Czasem jest tak że nie można wydusić słowa, też tak miałam niestety wtedy był wypadek a mnie zamurowało i ani słowa ani gestu i wszystkie szkolenia o 1 pomocy poszły sobie gdzieś tam...
Najfajniej było na hospitacjach ..wiesz dyrektor i inni nauczyciele przychodzili do mnie na lekcje ze to niby wzorcowe :P Wtedy fajnie reagowałam na stres, jakby chcą uspokoić siebie samą głos mi robił się niski i spokojny...mogłabym wtedy bajki na dobranoc czytać, zero energii, tak samo 1 filmik z prezentacją Ori nagrany klika lat temu...normalnie idealny do zasypiania... A czasem zwłaszcza w towarzystwie reakcją jest śmiech i peplanie 3 po 3...masakra, potem jak ochłonę myślę sobie ze się trzeba było ugryźć w język ;)
Masz swoje sprawdzone sposoby radzenia sobie w takich sytuacjach? Mi czasem pomaga obecność kogoś, ale kogoś kto wie jak dać wsparcie. Ważne żeby ta osoba wiedziała jak pomóc i wesprze dodać otuchy. Jeśli pracujesz z ludźmi czasem widzisz jak Twój partner biznesowy prowadzi webinar i nie daje sobie rady ze stresem, wtedy dobrze jest wpierać, w wielu sytuacjach mi pomaga muzyka, a czasem zwyczajnie 3 głębokie wdechy ;) i pełna koncentracja ułożenie w głowie co mówić. Masz jeszcze jakieś pomysły?
Czasem jest tak że nie można wydusić słowa, też tak miałam niestety wtedy był wypadek a mnie zamurowało i ani słowa ani gestu i wszystkie szkolenia o 1 pomocy poszły sobie gdzieś tam...
Najfajniej było na hospitacjach ..wiesz dyrektor i inni nauczyciele przychodzili do mnie na lekcje ze to niby wzorcowe :P Wtedy fajnie reagowałam na stres, jakby chcą uspokoić siebie samą głos mi robił się niski i spokojny...mogłabym wtedy bajki na dobranoc czytać, zero energii, tak samo 1 filmik z prezentacją Ori nagrany klika lat temu...normalnie idealny do zasypiania... A czasem zwłaszcza w towarzystwie reakcją jest śmiech i peplanie 3 po 3...masakra, potem jak ochłonę myślę sobie ze się trzeba było ugryźć w język ;)
Masz swoje sprawdzone sposoby radzenia sobie w takich sytuacjach? Mi czasem pomaga obecność kogoś, ale kogoś kto wie jak dać wsparcie. Ważne żeby ta osoba wiedziała jak pomóc i wesprze dodać otuchy. Jeśli pracujesz z ludźmi czasem widzisz jak Twój partner biznesowy prowadzi webinar i nie daje sobie rady ze stresem, wtedy dobrze jest wpierać, w wielu sytuacjach mi pomaga muzyka, a czasem zwyczajnie 3 głębokie wdechy ;) i pełna koncentracja ułożenie w głowie co mówić. Masz jeszcze jakieś pomysły?
Subskrybuj:
Posty (Atom)